poniedziałek, stycznia 14, 2008

still ill

Pan Slejw - współprowadzący LTB jest chory i ma przed-sesję i sesję. Na dłużej usłyszymy się więc w połowie lutego. Wtedy m.in. Musztarda po obiedzie z Patrickiem Wolfem, misiem Panda... no i ogólnie "gros spraw" jak mawiają niektórzy.

Wcześniej, albo właśnie wtedy - łączona relacja z madryckiego i krakowskiego
(25.01) występu Roisin Murphy.



Jeśli chodzi o kulturalne doznania to całkowicie upajam(y) się ostatnio Nickiem Drakiem i przepięknie wydanym boxem Fruit Tree. Poza tym stała fascynacja, czyli Joy Division i polowanie na ich płyty w Collector's Edition. No i w końcu przyszedł niesamowity discbox In Rainbows. A z rzeczy pozamuzycznych - koniecznie idźcie na XXY. Wgniata.

21.05 PJ Harvey w Kongresowej, ale to już pewnie wiecie.

Kończę, bo głowa mi odpada i mogłaby narobić szkód. Trzymajcie się, do kontaktu.

1 komentarz:

marta pisze...

Ta PJ?!
W tej Polsce?!

O cholera.
A mnie nie będzie...