sobota, listopada 17, 2007

2:0! :-)

9 komentarzy:

Marta pisze...

A ja tego dnia byłam na Interpolu.
Jeju, jednak nadal KOCHAM ten zespół.
W świetnej formie są.

slejw pisze...

No słyszałem, że świetnie, zresztą po Madrycie można się było tego spodziewać. A jak Ci się podobało Blonde Redhead. Nam ogromnie. Ścisk.

marta pisze...

Niestety, bardzo się zawiodłam na Blonde Redhead! Wokalistka była jak Tofik ;)
Pozdrowienia z Wolvo!

slejw pisze...

Tofik :D Ciężko mi się wypowiadać, bo nie widziałem ich w Berlinie, ale w Madrycie byli fantastyczni ;) Ale musisz wziąć pod uwagę, że ja jestem po uszy zakochany w ich nowej płycie. Poza tym mi się często podobają nad-anemiczni artyści, więc... :) Nie, naprawdę, to był jeden z najlepszych supportów jakie widziałem.

slejw pisze...

A tak w ogóle to komentujemy post z teledyskiem The Decemberist, którzy w walentynki w Berlinie wymietli po całości ;)

+ wspaniała Hostel Boat (Eastern Comfort), o której już chyba pisałem. Jak byliśmy na Tym koncercie (Morrissey oczywiście) to też korzystaliśmy z jej usług, bardzo fajna sprawa.

Marta pisze...

Chyba po prostu nie moja muzyka...

Kawałki wydawały mi się przydługie i odniosłam wrażenie, że nie wiedzieli, jak je kończyc... więc robili dużo hałasu ;)

Hostel Boat muszę zczekałtowac :)

A tak w ogóle, to idę na Hot Chip w lutym :)
I Bjork (25 April 2008 - już tuż tuż...)

Ktoś nawet gra w tej moje dziurze!

slejw pisze...

O :)

Bjork na Openerze była wyjątkowo mało intymna - raz - przez to, że festiwal (i publiczność w kilku miejscach, w których byliśmy fatalna co się raczej rzadko na Open'erze zdarza), dwa - jakaś taka była sterylna i trochę dziwna. Co nie zmienia faktu, że instrumentarium (!) i niektóre momenty bardzo fajne.

Co do Hot Chip to zazdroszczę bardzo.

A jeśli chodzi o Hostel Boat to czasem jest tam zaiste Eastern comfort ;) Ale dla klimatu warto. Poza tym jest bardzo blisko Dworca Wschodniego.

marta pisze...

Wiem, co masz na myśli, jeśli chodzi o Bjorkową.

Zdam relację, jak będzie po wszystkim :)


Zapamiętam!
Berlin Wschodni > Zachodni.

slejw pisze...

Jeśli chodzi o Berlin to widziałem ostatnio "Życie na podsłuchu", strasznie mi się podobało, koniecznie zobacz jeśli nie widziałaś. Wszyscy zobaczcie ;)